Goddamn Mongolians! Czyli…

Goddamn Mongolians! Czyli Ghost Of Tsushima

Witam serdecznie, dziś nie będzie o broni, gdyż te wpisy wymagają nieco dłuższego procesu przygotowania (kurwa, brzmię jakbym tworzył jakieś kilkutomowe wiekopomne dzieła, lol) a brakuje mi czasu, więc dziś będzie o grze. Jednej grze (której przejście zajęło mi sporo czasu ze względu na już wspominany brak czasu).
Znacie to przyjemne uczucie, gdy nie macie niemal żadnych oczekiwań wobec czegoś, a to coś niesamowicie pozytywnie was zaskakuje? Ghost Of Tsushima to kwintesencja tego uczucia, przynajmniej w moim wypadku.

Początkowo ten tytuł kompletnie latał mi koło dupy. XIII-wieczna Japonia, samurajowie, fajny temat, bardzo lubię kulturę i historię kraju kwitnącej wiśni, ale na wieść, że będzie to kolejny sandbox moje całe zainteresowanie tytułem wyparowało. Gier z dużym otwartym światem mamy w ostatnich latach przesyt, a moja próba podejścia do Assassin’s Creed: Odyssey zakończyła się jeszcze większym obrzydzeniem do niemal całego tego gatunku. Podsumowując, liczyłem na przeciętniaka pokroju „Days Gone”, nie miałem wobec tej gry żadnych oczekiwań, miałem plan kupić ją jakiś czas po premierze za 50 złotych i tyle. Ale pojawiły się recenzje i coś mnie tknęło. Nie bardzo wiem co, ale pomyślałem „a chuj tam, zrobię pre-order”. I to była naprawdę dobra decyzja.
Mam lekką ochotę napisać, że GoT jest lepszą grą niż The Last Of Us: Part II, ale po dłuższym zastanowieniu uważam, że zestawianie tych dwóch tytułów byłoby trochę niesprawiedliwe. Nie pytajcie dlaczego, chyba darzę Part II zbyt dużą sympatią. Ale na pewno mogę wam napisać, iż po ukończeniu Ghost Of Tsushima czułem autentyczne zadowolenie i podziw a po Part II… Sam nie wiem co czułem. Może o to twórcom chodziło, a może sam przed sobą bronię TLoU II, nie wiem. Cholernie lubię Part II, chyba nawet bardziej niż pierwsze The Last Of Us, ale wiecie, to takie „cholernie lubię” na zasadzie „Mafii III”. „Cholernie lubię” ale mam świadomość, że gra na swoje (spore) wady.

Wracając do ducha, wybaczcie, ale sam początek będzie tak trochę „od dupy strony”, gdyż muszę napisać o największej dla mnie zalecie, czyli walce. Pojedynki to istna poezja a animacje są po prostu bajeczne. Znacie to uczucie, gdy podczas gry czujecie się jak totalny badass? Mimochodem uśmiechacie się pod nosem kasując kolejne zastępy wrogów? No to żadna inna gra nie dała mi tego uczucia mocniej niż Ghost Of Tsushima. Początkowo myślałem sobie „walka jest fajna i widowiskowa”, jednakże w połowie gry po mocnym rozwinięciu bohatera czułem się jak autentyczny samuraj, ładowałem się w każdą, nawet najmniejszą walkę. Uczucie, gdy atakuje Cię sześciu wrogów a ty w krwawym balecie, bez odniesienia żadnych obrażeń wycinasz pięciu podczas gdy ostatni ucieka w popłochu jest niewiarygodne. Podobne uczucie „potęgi” dała mi seria Batman: Arkham (właściwie każda część) i Star Wars: The Force Unleashed II (mocno średnia gra, ale Starkiller po dopakowaniu był istnym potworem), ale chyba nie aż tak. Wczułem się w to tak mocno, że w pewnym momencie kompletnie odstawiłem wątek fabularny, żeby po prostu odbijać przejęte przez Mongołów bazy i umocnić swojego bohatera. Wczułem się w to tak mocno, że skrytobójstwa ograniczyłem do absolutnego minimum, bo przecież kodeks samurajski na to nie zezwalał (przez co w dosyć znacznym stopniu utrudniłem sobie grę). Do każdej, nawet największej i najtrudniejszej walki podchodziłem frontalnie, bez chowania się w krzakach. Wczułem się w to kurwa tak mocno, że mam teraz nieodpartą ochotę kupić Sekiro, choć wiem, że jestem na tą grę zwyczajnie za słaby i zbyt nerwowy. Nie bez powodu wspomnam o tworze From Software, gdyż są tu pewne elementy wspólne, ale uznałem, że nie będę ich opisywał, gdyż tekst stałby się zbyt długi, wybaczcie.

System walki w GoT jest niesamowity, ale ma też swoje wady. Chyba największą jest brak możliwości zaznaczenia i skupienia ataku na jednym wrogu. Jin po prostu macha mieczem tam gdzie stoi przodem. I początkowo kręciłem na to nosem, ale później, gdy dochodzi do starć piętnastu na jednego (serio), gdy przeciwnicy atakują z kilku stron jednocześnie brak sztywnego skupienia ataków na jednym wrogu ma trochę sens. Co nie zmienia faktu, że taka opcja grze by nie zaszkodziła, po prostu mogłaby być opcjonalnie włączana.
Czasami problemy sprawia kamera, szczególnie podczas „prowokacji”. Są to nieziemsko widowiskowe starcia, gdzie Jin jednym cięciem (wymagane jest wciśnięcie „trójkąta” w odpowiednim momencie) wykańcza przeciwników jednego po drugim. Czasami kamera lubi pokazać nam gałąź, drzewo czy jakąś dużą roślinę kompletnie zasłaniając walkę, przez co nie mamy szans na wygraną (zbyt wczesne lub zbyt późne wciśnięcie przycisku niemal kompletnie pozbawia nas życia), ale to sporadyczne przypadki.

W sumie jak już tak zacząłem o wadach, to od razu je sobie wymieńmy, bo nie jest ich zbyt dużo.
Druga (chyba mocno subiektywna), to elementy zręcznościowe. W pewnym momencie gry nasz bohater dostaje linkę z hakiem, której może używać do zaczepiania się na gałęziach oznaczonych (a jakże) czerwoną chustą. I mam wrażenie, że elementy zręcznościowe są zbyt częste i zbyt „sztywne”. Czasami ciężko ocenić jak bardzo trzeba się rozbujać żeby dolecieć na drugą krawędź ściany, czasami Jin nie łapie się półek których powinien się złapać, czasami potrzebne są naprawdę dziwne, ukośne skoki które wydają się niewykonalne i tak dalej. Pierdoły, no ale Uncharted, Tomb Raider czy choćby Jedi Fallen Order to z pewnością nie jest.

Trzecia wada, to grafika, a konkretnie twarze. O ile facjaty najważniejszych postaci w grze są przepiękne i bardzo szczegółowe (spływający po czole pot, oczy czerwone od łez), tak postaci drugoplanowe (co dziwne, Yuna, najważniejsza z drugoplanowych postaci którą oglądamy bardzo często też ma twarz niższej jakości) a już szczególnie randomowi NPC wypadają biednie. W sensie, sam wygląd twarzy nie jest tragiczny, ale widać, że do jednych przyłożono się bardziej a do innych mniej. Szczególnie mocno widać to w przerywnikach z NPC’ami, gdzie kamera nigdy nie skupia się bezpośrednio na nich a zawsze odjeżdża gdzieś dalej lub pokazuje szerokie kadry żeby nie straszyć nas kiepską mimiką czy pixelozą. Ale tak jak mówiłem, to nie jest jakiś wielki problem, ale warto go odnotować.

Koniec wad, skupmy się trochę na zaletach. Walka już była, czas na drugą według mnie najlepszą rzecz, czyli… Ponownie grafikę, a raczej to jak gra przedstawia się pod względem stylistycznym. Jest PRZECUDOWNA. Gra jest niesamowicie kolorowa, intensywna, pastelowe wręcz. Długie pola złożone z różnokolorowych kwiatów, gęste lasy, samotne drzewa wiśniowe czy wzgórza pięknie porośnięte białymi krzewami, to widok jakiego jeszcze w grach nie widziałem. W sensie, nie w tak pięknym wydaniu. GoT nie wygląda tak realistycznie jak nowe The Last Of Us, ale i nie próbuje tak wyglądać. Do tego kapitalne efekty cząsteczkowe, tony latających na wietrze liści czy pyłków wyglądają magicznie, wręcz mistycznie. Ghost Of Tsushima prezentuje dziką Japonię nieco stereotypowo, tak jak pewnie wiele osób sobie ją wyobraża. Chyba w żadnej grze nie wykonałem tyłu screenshotów co w GoT. No może w Control, chociaż wydaje mi się, że nie aż tyle.

Aa, jeszcze muszę wspomnieć o krwi. Gra nie jest jakoś wyjątkowo brutalna (zdarzają się dekapitacje, ale do TLoU II nawet się nie zbliża), lecz jucha bryzga na prawo i lewo. Przeciwnicy po cięciach obficie krwawią a krew ochlapuje pancerz i twarz Jina. Może nie wygląda to tak realistycznie jak w (co za zaskoczenie) The Last Of Us: Part II, ale tu również wygląda świetnie. A gdy zakrwawiony Jin po wyrżnięciu wszystkich wrogów eleganckim „strzepnięciem” lub wytarciem o rękaw czyści z krwi katanę, a później wkłada ją do pochwy (hehe, pochwa, seksik, śmieszne słowo, czaicie?)… Uuu, animacyjny orgazm.

Apropo wiatru, oprócz niesamowitych efektów wizualnych (najładniej powiewające gałęzie, liście czy kwiaty ever) służy też jako narzędzie nawigacji. W tej grze nie ma minimapy czy strzałek. Do celu kieruje nas wspominany wiatr i poruszające się na nim kwiaty czy gałęzie. Jeżeli dla kogoś to zbyt mało, to po przesunięciu palcem po panelu dotykowym aktywujemy nagły, mocny podmuch który dokładniej pokaże nam w którą stronę się udać. Mówcie co chcecie, ale dla mnie to rewolucja i najlepszy system nawigacji w grach ever. Chcę to widzieć w każdej grze w której występuje duża liczba drzew czy roślin. Poważnie.

Trzecia najlepsza rzecz to według mnie fabuła i sam gameplay. Jak chcecie wiedzieć o co fabularnie w tej grze chodzi, to po prostu obejrzyjcie sobie jedenasty odcinek szóstego sezonu South Park („Child Abduction is Not Funny”, S06E11). Nie no dobra, tak poważnie, scenariusz nie jest jakiś wyjątkowo zaskakujący czy skomplikowany, to raczej prosta historia o zemście i próbie ratowania ojczyzny, ale rozterki moralne bohatera i pewne całkiem zaskakujące twisty (szczególnie koniec gry, przeczuwałem co się stanie, ale jak już się stało, to siedziałem z otwartą japą dobre 5 minut) czynią ją bardzo angażującą i ciekawą. Szczególnie wspominane rozterki są bardzo interesujące. Jin Sakai jako samuraj kieruje się kodeksem i honorem. Każdy wróg zasługuje na uczciwą walkę, zabijanie z ukrycia czy jakiekolwiek inne podstępy są niehonorowe. Jednakże Mongołowie (I’m gonna get you, fuckin’ Mongorians! Don’t break down my city wall!) kodeksem się nie kierują, więc nie wahają się używać wszelkich, nawet najbrutalniejszych metod, przez co podczas pierwszego boju na plaży wybici zostają niemal wszyscy samurajowie. Jako jedyny ocalały, Jin próbując przetrwać i wyprzeć przeciwników z wyspy musi nagiąć swój kodeks i działać niehonorowo, tocząc brudną wojnę tak, jak robią to jego wrogowie. Albo i nie, gdyż to częściowo zależy od nas.
Zarówno zadania dotyczące głównego wątku jak i misji pobocznych są fajne i przeważnie zróżnicowane, wszystkie w jakiś sposób kręcą się wokół fabuły. Nie ma tu głupich „fedexów” i kompletnie oderwanych od głównego wątku zadań, jak „dookoła wojna a ty przynieś mi 3 tony marchewki, bo chce mi się zupy marchwiowej, czego kurwa nie rozumiesz”, wszystko ładnie się ze sobą spina i zazębia. To jedna z niewielu gier, w którą aktywnie gram po ukończeniu wątku fabularnego, bo misje poboczne są angażujące a chcę tą grę ukończyć na 100%.

Jest jeszcze wiele rzeczy o których chciałbym wam napisać, ale tekst zrobiłby się za długi (a już jest długi), więc mam nadzieję, że to wam wystaczy. Ghost Of Tsushima to jedna z najlepszych gier na PS4 i godne pożegnanie całkiem udanej generacji. Gdybym miał zrobić jakąś listę najlepszych tytułów ekskluzywnych na czwarte playstation, to pierwszy byłby God Of War, drugi The Last Of Us: Part II (nie pytajcie, sam do końca nie wiem dlaczego tak bardzo tą grę uwielbiam) a trzecie byłoby Ghost Of Tsushima.
TL;DR: bardzo spoko gra.
Dziękuję za uwagę, następnym wpisem będzie ten o błędach dotyczących broni w grach, obiecuję. Tzn. Nie wiem kiedy ten następny wpis będzie, pewnie za dwa tygodnie, no ale no. Dzięki za przeczytanie, miłego weekendu wszystkim, papa.

#20gierwykopka #ps4 #gry #gruparatowaniapoziomu #konsole #ghostoftsushima #technologia

To jest właśnie wizjonerstwo…

To jest właśnie wizjonerstwo i umiejętność spojrzenia w przyszłość, a nie jakieś oszołomy Jackowski i spółka z 5% trafności i wyciąganiem wizji z dupy.
Jak na to co w tamtych czasach było, mocno imponujące.
#nauka #ligamozgow #technologia #telefony #ciekawostki #elektronika #przepowiednie

Lubicie samodzielnie…

Lubicie samodzielnie główkować nad ciekawymi zadaniami programistycznymi? Jeśli tak, to mamy dla Was dobrą wiadomość – sprawdźcie nową, zaktualizowaną wersję kursu micro:bita. Kurs jest od teraz dostępny w formie kursu online (za darmo) oraz dodatkowo w formie wygodnej książki i e-booka. Sprawdźcie jakie inne nowości przygotowaliśmy! Więcej (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Aktualizacja kursu: zadania domowe, książka i e-book

BBC micro:bit to platforma, która kierowana jest głównie do dzieci i młodzieży (oraz ich rodziców i nauczycieli) (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#forbot #elektronika #technologia #programowanie #nauka #ciekawostki

Trump podpisał, TikTok i…

Trump podpisał, TikTok i WeChat mają 45 dni na sprzedaż swojej działalności w US albo dostają bana.
TikTok to jest absolutnie nic w porównaniu do tego, jak ogromnym krokiem byłby ban WeChata. Samo też szpiegowanie i szkodliwość TikToka jest bardzo ograniczona w porównaniu do WeChata, który jest też używany jako narzędzie do uciszania ludzi w ChRL.

źródło – CNN
#usa #chiny #trump #tiktok #wechat #technologia #bezpieczenstwo #security

Czy to koniec Ethereum…

Czy to koniec Ethereum Classic? | Atak 51%, reorganizacja bloków i podwójne wydatkowanie
Etherfly poinformował, że ktoś uzyskał 51% kontroli nad blockchainem Ethereum Classic i po raz drugi, od 1 sierpnia, zmienił zawartość ponad 3800 bloków. Pierwszy atak zaowocował bezpośrednim podwójnym wydatkowaniem, z którego atakujący uzyskał 27-krotny zwrot brutto. To już drugi atak polegający na reorganizacji bloków, którego sieć Ethereum Classic doświadczyła w przeciągu ostatniego tygodnia. #ethereum #technologia #bitcoin #kryptowaluty

GMA T.50 czyli ostatnie słowo…

GMA T.50 czyli ostatnie słowo w temacie analogowych super samochodów od Gordona Murray’a, który zasłynął w Formule 1 bolidami Brabhama – słynny „fan car” wliczając – oraz McLarena, drogowym McLarenem F1, filigranowym Rocketem z Light Car Company i wieloma innymi, przełomowymi projektami.

– wolnossący silnik V12 o pojemności czterech litrów od Coswortha, kręcący się do 12,1k obr/min
– ręczna skrzynia biegów od Xtrac o sześciu przełożeniach
– maksymalna moc 663 KM przy 11,5k obr/min (chwilowo możliwe 700 KM)
– maksymalny moment obrotowy 467 Nm przy 9k obr/min (71% dostępne od 2,5k obr/min)
– maksymalne obroty silnika w 0,3 sekundy
– tryb jazdy GT z ograniczeniem do 600 KM i 9,5k obr/min
– węglowy kadłub, węglowa karoseria, elementy z aluminium, tytanu, Inconelu itd
– masa na sucho tylko 957 kilogramów (z płynami, oprócz paliwa – 986 kg)
– miejsce kierowcy na środku, po bokach dwaj pasażerowie
– długość około 4,35 metra
– systemy kontroli trakcji i stabilności z możliwością całkowitego wyłączenia
– 6 trybów aerodynamicznych (od trybu prędkości i mocy maksymalnej po tryb hamowania, w którym docisk zwiększa się o 100%), w ramach których pracuje adaptacyjny dyfuzor, ruchome spoilery oraz… 40-centymetrowy wentylator z tyłu
– cena 2,36 miliona funtów plus podatki
– limit produkcji do 100 egzemplarzy
– pierwsze, jeżdżące prototypy jesienią
– pierwsze sztuki dla klientów w 2022 roku

#samochody #motoryzacja #murray #gordonmurray #gma #gmat50 #technika #technologia #v12

Poufne dokumenty z analizy…

Poufne dokumenty z analizy smoleńskiej był zaszyfrowane. Prof. Kazimierz Nowaczyk złamał hasło, które brzmiało: dupa (!)

https://sekurak.pl/poufne-dokumenty-z-analizy-smolenskiej-byl-zaszyfrowane-profesor-kazimierz-nowaczyk-zlamal-haslo-ktore-brzmialo-dupa/

#sekurak #bezpieczenstwo #polska #smolensk #hacking #technologia

Z kosmodromu Kodiak na Alasce…

Z kosmodromu Kodiak na Alasce do pierwszego orbitalnego lotu startuje nowa amerykańska rakieta Astra. Mając prawie 12 m wysokości jest to najmniejsza (niemal) rakieta nośna świata. Zainwestował w nią Airbus i były prezes Google. Zbudowana w byłej bazie morskiej w San Francisco, znanej z „Pogromców mitów”.

Więcej, link do znaleziska: Pierwszy orbitalny start rakiety nośnej Astra!

Ciekawe? Dziękuję Ci za wykop!

#startyrakiet #rakiety #usa #alaska #geopolityka #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #technologia #kosmos #usa #nauka #google #kosmiczneinfo

Pod moim tagiem #devopsiarz…

Pod moim tagiem #devopsiarz (obserwuj lub czarnolistuj) publikuję kolejne zestawienie o ciekawych artykułach,
programach,bibliotekach z działki #devops i nie tylko – najczęściej #golang i #python, ale też #rustlang,
#wordpress czy #pracait

Ponadto pod tagiem będe informował o moich projektach, teraz w planie jest tracker linków (backend). Jeśli chcesz zobaczyć jego rozwój w bólach, śledź tag.

To samo zestawienie u mnie na stronie (lepsze formatowanie) ☞ https://devopsiarz.pl/zestawienia/zestawienie-linkow-materialow-03-08-2020/

A jeśli chcesz jeszcze dostępu do większej ilości linków, zapisz się do mailingu ☞ https://devopsiarz.pl/newsletter/zapisz/

Jeśli chcesz, aby Cię tu wołać do moich materiałów, plusuj w miarę regularnie (patrz mój post wołający jak
chodzi o szczegóły)


### 1. Praca, kariera, biznes

1. GitHub: Lista firm, które rekrutują nie stosując kodowania na tablicy podczas interview, w domyśle chodzi o sposób rekrutacji praktykowany przez takie firmy jak Google, Apple, Amazon, Facebook, itp – który swoje wady posiada

2. Artykuł: Jak zarabiać na swoim projekcie OpenSource – bardzo ciekawy artykuł dla programistów, którzy chcieli by spieniężyć coś, co stworzyli dla innych

3. Artykuł: tylko dla subskrybentów newslettera

### 2. DevOps, Architektura

1. Artykuł: Jak w Google podchodzą do dokumentacji, artykuł z przykładami

2. PDF: Jedna z niewielu analiz repozytoriów z kodem Terraforma pod kątem bezpieczeństwa – działka wciąż dość nowa i zaniedbywana, dlatego warto przeczytać ten raport, aby umysłowić sobie, gdzie można strzelić sobie w stopę korzystając z Infrastructure as a Code, bez względu z którego providera cloud korzystamy, bez odpowiedniego podejścia do security

3. Artykuł: Abstrakcje – rak, czy potrzeba sprawa. Po co w ogóle te wszystkie abstrakcje, kiedy one są złe, kiedy one są dobre. Warto rzucić okiem na ten artykuł

### 3. Linux

1. Artykuł: Tuning systemu pod pracę z niskim opóźnieniem, sporo tego

### 4. Go

1. YouTube (1:40h): Znany w community Go, Bill Kennedy opowiadał na Golang Poland, o najnowszym drafcie tego jak generyki w Go będą wyglądać i jakie problemy rozwiązują. To jest link do tego nagrania

2. Artykuł: Świetny wpis o net/http na blogu CloudFlare, zobacz co można ustawiać w tej standardowej bibliotece

3. Artykuł: Autorzy Go chcą bardziej ułatwić fuzzowanie kodu napisanego w Go, celem zwiększenia jego bezpieczeństwa i pojawił się pierwszy szkic propozycji, która opisuje problem i potencjalne rozwiązania (na poziomie toolingu języka)

4. YouTube: Playlista z nagraniami GopherCon Europe 2020

5. Biblioteka: tylko dla subskrybentów newslettera

6. Biblioteka: tylko dla subskrybentów newslettera

7. Biblioteka: Parser do JSONów, któryś już spoza stdliba

### 5. Kubernetes

1. Artykuł: Zbiór dobrych praktyk alarmowania przy odpowiednich zdarzeniach w klastrze Kubernetes

2. Artykuł: tylko dla subskrybentów newslettera

3. Artykuł: Wyjaśnienie czym jest Kubernetes przez analogię

4. Artykuł: Luźna lista rzeczy, które można automatyzować w klastrze

5. Biblioteka: tylko dla subskrybentów newslettera

### 6. Security

1. PDF: Świetny i długo ebook od NATO, dostępny do pobrania bez podawania e-mail nawet, nt. wprowadzenia do reverse engineeringu.
Dowiesz się z niego o podejściach, używanych narzędziach, więc jak zaczynasz przygodę w tej działce, to coś specjalnie dla Ciebie.

2. Artykuł: 10 ważnych praktyk jak chodzi o bezpieczeństwo kontenerów

3. Reddit (r/privacy): Czy MacBook to lepsza alternatywa, pod kątem prywatności, jeśli chcę się przenieść z Windows?

4. Reddit (r/privacy): Pracodawca mnie śledzi podczas pracy zdalnej, covid wiadomo, za pomocą zainstalowanej aplikacji na moim PRYWATNYM PC

### 7. Python

1. Artykuł: Dekodowanie oraz rozumienie plików JPEG za pomocą Pythona. Z tego zaawansowanego artykułu możesz wynieść sporo wiedzy o samych plikach
JPEG, bo nie będzie tutaj użyta żadna biblioteka do obsługi tych plików, tylko wszystko jest robione od podstaw. Myślę, że to znakomite uzupełnienie
do materiału z Security o reverse engineeringu

1. Artykuł: tylko dla subskrybentów newslettera

2. Artykuł: Jak jedna firma radzi sobie z 200 transakcjami na sekundę – tak, sprawa dotyczy Pythona, a nie Rusta czy Go

3. Biblioteka: tylko dla subskrybentów newslettera

4. Biblioteka: Łatwe wysyłanie notyfikacji – zobacz na przykłady, aby zrozumieć o co w tym chodzi

5. YouTube (8 minut): Rzekomo najbardziej kontrowersyjny operator w Pythonie – :=

### 8. Rust

1. Artykuł: Trochę więcej o pewnych bardziej zaawansowanych typach danych, którze można spotkać w Ruście: Box, Cell, RefCell, Rc i nie tylko

2. Artykuł: Praktyczny wstęp dla początkujących do tego całego async/await w Rust, czyli z czym się to wiąże, co potrzeba, jak rozpocząć itp. No i mamy tutaj naprawdę proste kawałki kodu.

3. Artykuł: Jeżeli zadanie domowe odrobione, czyli poprzedni link przeczytany, to można przejść do tego linku, gdzie mamy praktyczny przykład prostej aplikacji typu redis, z wykorzystaniem runtime Tokio. Tutaj również będzie trochę o podstawach

4. Artykuł: Analiza danych z GitHub Archive za pomocą Rusoto oraz Serde

5. Artykuł: tylko dla subskrybentów newslettera

6. Artykuł: tylko dla subskrybentów newslettera

### 9. Apple

1. YouTube (14 minut): Pewien techniczny youtuber pokazuje, że za cenę doposażonego Maca Pro można istotnie zbudować PC o znacznie wyższej wydajności na
papierze i w paru benchmarkach. Jest tylko jedno „ale” w tym wszystkim – aby poznać to „ale”, zaczekaj na słuszne podsumowanie.

2. Twitter: Pojawiają się przecieki o pierwszych MacBookach na procesorach ARM, z ciekawszych rzeczy ARM będzie chłodzony wentylatorami, ekran będzie 12″ i będzie żyć co najmniej 15h na baterii – tu w domyśle w testach tego typu, które przeprowadza notebookcheck, co by oznaczało o 50% dłuższy czas pracy na baterii

3. Artykuł: tylko dla subskrybentów newslettera

4. Artykuł: Długi artykuł na ifixit o Apple, ARM i co przejście Apple na ARM znaczy dla świata komputerów

5. Reddit (r/ipad): W skrócie: może siedzę, może stoję, ipada mam, czego by tu użyć…

### 10. Laptopy

1. YouTube (7 minut): Porównanie nowego XPS 17 z MacBook Pro 16

2. Artykuł: Test nowego Dell Alienware m15 R3, czyli mocnego gamingowca ze stajni Dell/Alienware, które design jest nie do zignorowania jak leży na biurku

3. Artykuł: Test ThinkPad T14s z procesorem Intela, który według notebookcheck jest gorszym wyborem od procesora AMD

### 11. WordPress

1. Reddit (r/wordpress): Ktoś szuka pluginu, który pozwala dostawać się do odpowiednich treści dopiero po podaniu hasła

2. Reddit (r/wordpress): O czym powinienem pamiętać tworząc moją pierwszą stronę na WordPressie od podstaw

#sysadmin #devops #programista15k #programowanie #komputery #technologia #informatyka #gruparatowaniapoziomu

#technologia #biotechnologia…

#technologia #biotechnologia #oszukujo #biopiraci #ciekawostki

Setki lat temu u podnóża Himalajów rolnicy wyhodowali ryż Basmati. A później firma RiceTec z Teksasu opatentowała go – przez przyjęcie tego wniosku patentowego nagle rolnicy nie mogli sprzedawać za granicę swojego tradycyjnego wypracowanego przez pokolenia ryżu bez opłat licencyjnych. Społeczna kampania spowodowała, że Urząd Patentowy USA anulował swoją decyzję.

Ta historia to przykład tak zwanego biopiractwa, czyli zawłaszczania dziedzictwa genetycznego przyrody przez koncerny poprzez zdobywanie wiedzy od pierwotnych mieszkańców danych obszarów.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Biopiractwo

Zaczynam nowy projekt dla…

Zaczynam nowy projekt dla #devopsiarz – trackowanie linków, które dla Was zamieszczam, aby wiedzieć, w co najczęściej klikacie (i zamieszczać tym samym więcej „lepszych” dla Was linków). Nawet sobie już domenę sprawiłem w promocji biedronkowej, także nie ma odwrotu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Generalnie chodzi o to, że klikacie w devopsiarz.link/acbde i ten adres „przenosi” do właściwego linku jednocześnie zbierając dla mnie info, że „devopsiarz, ktoś użył tego linka X razy”. Oczywiście ktoś musi tam do systemu linki słać, najlepiej autoryzowany, a system je „zbierać” i to też winno być obsługiwane, najlepiej „taśmowo”.

Projekt jest backendowy (na razie), z wykorzystaniem #rustlang i cockroachdb. Tyle ze stacku wiem na ten moment. Na początek #eventstorming – zanim napiszemy jakikolwiek kod, prześledzimy jak ten system ma działać, co powinien robić, gdzie mogą wystąpić jakieś problemy. Spróbuję odkryć te błędy zanim na nie wpadnę podczas wpisania kodu (albo jeszcze później). Na pewno główne relacje planuję dla mojej listy mailingowej i na stronie https://devopsiarz.pl, nie są wykluczone jakieś live na YT – muszę jeszcze to przemyśleć, jak to zrobić, aby nie zanudzić.

Jeśli chcecie zobaczyć taki gównoprojekt rozwijany na #backend od zupełnych podstaw, ciekawi Was jakie problemy mi się literalnie zwalą mi na głowę podczas pracy nad nim lub nawet chcecie znajdować babole np. w moim eventstormingu to zapraszam do zapisu do mojego mailingu lub do obserwowania #devopsiarz – tutaj jedynie większe podsumowania/skróciki będę wrzucał.

Oczywiście wraz z rozwojem projektu coraz więcej z #devops trzeba będzie w nim robić, więc nie tylko samo kodowanie.

#rustlang, ale ponieważ ja super biegły w nim jeszcze nie jestem, to jest możliwy failback do #golang, ale będę się starał tego uniknąć jak tylko się da, bo chcę w końcu coś większego w nim napisać.

PS Jak twierdzisz, że to prosty projekt to zapraszam do śledzenia, bo sam po pierwszym testowym eventstormingu jestem rozwalony co tam trzeba wziąć pod uwagę.

#programowanie #technologia #software