Pewnie większość z was…

Pewnie większość z was słyszała o ostatniej misji #spacex na ISS. Lot w kosmos, a zwłaszcza związany z dokowaniem do innego obiektu to nie byle jaka przejażdżka. Niesłychanie ważne w tego typu lotach jest zgranie czasowe wszystkich manewrów podczas lotu do celu (kto grał w #kerbalspaceprogram ten wie). Oczywiście za wszystko odpowiada komputer, ale astronauci muszą być wyposażeni w odpowiednie zegarki.

Zapewne dla większości osób interesujących się zegarkami pierwsze skojarzenie dla zegarka astronauty to Omega Speedmaster Professional. Na temat tego modelu można napisać kilka książek dlatego wpis chciałbym poświęcić zegarkom jakie mieli na rękach astronauci z pierwszej załogowej misji Dragona, czyli Omega Speedmaster X-33. Nazwa tego modelu nawiązuje do prototypowego wahadłowca X-33 opracowywanego przez Lockheeda jako następcy wahadłowców programu STS.

Historia tego modelu sięga pierwszej połowy lat 90-tych, kiedy w NASA zaczęto dostrzegać potrzebę zastąpienia standardowego Speedmastera zegarkiem skrojonym pod potrzeby astronautów (trzeba pamiętać, że klasyczny Speedmaster jest „tylko” zwykłym sportowym chronografem). Specyfikacja dla X-33 została opracowana przez byłego astronautę, generała sił powietrznych USA Thomasa Stafforda (który w tamtym czasie był też w zarządzie Omegi), po konsultacjach z astronautami. Potrzebowali oni zegarka z możliwością odliczania czasu w przód i w tył, z alarmem oraz podświetleniem. Część preferowała czasomierz analogowy, część cyfrowy. Prototypy były testowane nie tylko przez NASA, ale też przez przez ESA (Europejską Agencję Kosmiczną) oraz pilotów zespołów akrobacyjnych Thunderbirds i Blue Angels.

Ostatecznie powstał zegarek analogowo-cyfrowy, z mechanizmem kwarcowym, wykonany z tytanu (co nie jest bez znaczenia, bo każdy gram ładunku wyniesionego w kosmos kosztuje sporo), o średnicy 42,3mm, wyposażony w dwukierunkowy bezel. Zadebiutował w 1998r. Funkcje zegarka oprócz wyświetlania lokalnego czasu i daty to: chronograf, timer, wyświetlanie czasu misji (MET – Mission Elapsed Time), timer misji, wyświetlanie czasu i daty UTC, kilka rodzajów alarmów oraz podświetlenie. Alarm zegarka jest bardzo głośny (80dB) dzięki kopercie zaprojektowanej w taki sposób, żeby działa jako wzmacniacz dźwięku. Wodoszczelność to 3ATM. W kopercie osadzone są 4 przyciski oraz koronka, która także jest przyciskiem pozwalającym na wybór funkcji. Modele dostępne na rynku od 1998 do 2001r. znane są jako Gen 1, a od 2001 do 2006 r. jako Gen 2. Pomimo wstrzymania sprzedaży komercyjnej zegarki te wciąż są produkowane dla NASA. Model Gen 2 jest jednym ze standardowych modeli który mogą wybrać amerykańscy astronauci i właśnie ten model mieli na nadgarstkach Doug Hurley oraz Bob Behnken lecący ostatnio Dragonem.

W 2014r. Omega zaprezentowała nową odsłonę modelu, czyli model X-33 Skywalker. Tym razem w procesie projektowania i testowania brali udział głównie astronauci ESA. Trzecia generacja jest większa od poprzednich, ma 45mm średnicy. Oprócz funkcji dostępnych w Gen 1 i 2 posiada funkcję PET (Phased Elapsed Time, czas fazy lotu), która umożliwia odmierzanie czasu od/do określonego momentu w trakcie misji.

Chociaż X-33 wydaje się być skomplikowanym zegarkiem to można go naprawić nawet na pokładzie ISS: https://www.youtube.com/watch?v=bkwTVxdE23A

Pewnie wielu osobom wydaje się że w erze lotów w kosmos, gdzie komputery sterują całą misją zegarek to zbędny gadżet. Nic bardziej mylnego. Najbardziej znanym przykładem jest misja Apollo 13, gdzie po wybuchu w module serwisowym trójka astronautów okrążyła Księżyc i wróciła na Ziemię używając księżycowego lądownika jako szalupy ratunkowej. Ze względu na konieczność oszczędzania energii system nawigacji musiał zostać wyłączony, przez co w drodze powrotnej statek trochę zboczył z kursu. Przed wejściem w atmosferę konieczne było wykonanie korekcyjnego odpalenia silników manewrowych, które miało trwać dokładnie 14 sekund. Manewr ten był krytyczny dla szczęśliwego powrotu astronautów, a czas jego wykonania odmierzał właśnie Speedmaster będący standardowym wyposażeniem każdego z nich.

Wpis się trochę rozciągnął, ale mam nadzieję że się spodoba i będzie to trochę #gruparatowaniapoziomu

#zegarki #watchboners #kosmos #eksploracjakomosu #ciekawostki #technologia i trochę #ciekawostkihistoryczne