Łuską po ryju, czyli błędy…

Łuską po ryju, czyli błędy dotyczące broni w grach

Wspominałem o tym przy okazji wpisu o Modern Warfare, ale lubię broń, trochę się tym interesuję. Nie do końca pamiętam która gra jako pierwsza rozbudziła we mnie zainteresowanie tym tematem, ale obstawiałbym pierwsze Call Of Duty: Modern Warfare oraz Battlefielda 3 i 4. W swoim życiu zdążyłem ogarać całkiem sporo wszelakich shooterów czy to FPSów czy to TPPków (dobrze to odmieniłem?). Barwność twórców w odzworowaniu używanej przez gracza broni jest przeogromna, od niesamowitej pieczołowitości po próby „przeefekcenia” (jest takie słowo?) aż po niechlujstwo. Od razu mówię, nie jestem żaden Larry Vickers, Garand Thumb czy Gun Jesus (znaczy Ian McCollum z Forgotten Weapons), po prostu trochę interesuje się tematem i potrafię wyłapać pewne błędy. Zerknijmy więc na kilka przykładów które przez kilka lat grania zdążyłem zauważyć.

Niegdyś chyba najczęściej oglądanym błędem było „lustrzane odbicie”, czyli zamiana stron broni (lewa na prawą i odwrotnie). Przykładowo, w karabinach z rodziny AR-15 okno wyrzutu łusek znajduje się po prawej stronie broni, głównie po to, żeby (praworęczny) użytkownik tymi łuskami nie dostawał w pysk. Starsze gry lubiły ten wyrzutnik przerzucić na lewą stronę, prawdopodobnie po to, żeby wyglądało to nieco efektowniej, bo przecież gracz widzi najczęściej właśnie lewą stronę broni. Taką sytuację mamy w Battlefieldzie: Vietnam, gdzie wraz z wyrzutnikiem z lewej mamy jeszcze… Automatyczny dust cover? Jeżeli zastanawiacie się co to „dust cover”, to już spieszę z wyjaśnieniem. Tak w skrócie, w broni rodziny AR-15 jest to klapka mająca za zadanie uniemożliwić dostanie się brudu czy piachu do zamka broni, głównie podczas transportu, bo gdy broń przeładujemy klapka odchyla się w dół. Podczas strzału klapka oczywiście pozostaje w pozycji otwartej i jeżeli chcemy ją zamknąć (po zakończeniu strzelania), musimy zrobić to ręcznie. W BF:V klapka otwiera się, wyrzuca łuskę i zamyka się po każdym strzale. Ja tam specjalistą nie jestem, ale z tego co wiem, M16A1 (ukazane w grze) takich „feature’ów” nie miało.
„Lustrzane odbicie” możemy zaobserwować w Far Cry 2, Counter Strike 1.6 i Source, wszystkich trzech częściach Stalkera, Project I.G.I, wspomnianym Battlefield: Vietnam, czy pierwszym CoD: Modern Warfare (w modelach broni leżących na ziemi czy używanych przez wrogów).

O ile poprzedni błąd jest obecnie niemal zupełnie „wymarły”, tak kolejny nadal widywany jest dosyć często. Mianowicie, chodzi o brak amunicji w magazynkach. Czasami jest to pusty magazynek (jak w Far Cry 3) a czasami po prostu płaska czarna tekstura (oba wyżej wspomniane CS’y). Dominatorami w kategorii tego błędu, są starsze odsłony Call Of Duty. Przykładowo, w Modern Warfare 3 taką dziwną płaską tekturę w miejscu amunicji ma AKS-74U (a właściwie jego dziwna hybryda). Podobna sytuacja ma miejsce z M4A1 (MW 2007) czy G36C we wszystkich trzech odsłonach serii Modern Warfare. G36C to ciekawy przykład, bo mimo wymodelowania transparentnego magazynka przez który widzimy amunicję, tak góra pozostaje… Tak, zgadliście, czarną, płaską teksturą. Te błędy poprawiono w zremasterowanych edycjach MW oraz MW2 jak i w niemal doskonałym pod tym względem MW (2019).

Czarna tekstura może być efektem niechlujności twórców lub użycia repliki ASG podczas modelowania. Nie powinno to zbyt mocno dziwić, wszak duża część replik tak dobrze imituje swoje palne oryginały, że z powodzeniem wykorzystywana jest podczas produkcji gier. Naturalnie, czasami zdarzają się wpadki.
Przykładowo, jeżeli dobrze przypatrzycie się modelowi wyżej wspomnianego HK G36C w Battlefield: Hardline, możecie zauważyć niewielkie oznaczenia „cal. 6mm” sugerujące, że karabinek zasilany jest plastikowymi kulkami a nie amunicją kalibru 5,56. Wydaje mi się, że do modelowania G36C w Hardline posłużono się gazową repliką produkcji „WE”, ale mogę się mylić.
Z kolei w Battlefieldzie 3 uważne oko dojrzy wykorzystanie replikowych magazynków w M16A3 czy UMP-45, któro prawdopodobnie zostało w całości wymodelowane na bazie repliki firmy Umarex, która posiada prawa do produkcji (czy raczej zlecania produkcji) replik z oryginalnymi oznaczeniami producenta palnego UMP i G36, czyli Hekler und Koch (HK).

Przejdźmy do czegoś, co stricte błędem nie jest, ale wydaje mi się to… Nienaturalne. Otóż mam na myśli nadmierne szarpanie dźwigni przeładowania, szczególnie w karabinkach z rodziny AR-15. Wszelkie M4, M16, HK416 czy MCX’y dźwignię przeładowania mają z tyłu, tuż nad montażem kolby. Oczywiście możemy tej dźwigni do przeładowania broni użyć, ale jest to wyjątkowo niewygodne, szczególnie podczas walki, gdzie liczą się każde setne sekundy, które mogą zadecydować o naszym życiu lub śmierci. I właśnie po to broń ta została wyposażona w „bolt relase”, czyli taki mały dynks po lewej stronie broni, którym możemy zamek zrzucić znacznie szybciej. I o ile większa część obecnych shooterów uwzględnia istnienie „bolt relase”, tak jest jedna gra, która konsekwentnie ten fakt stara się ignorować. Mianowicie, Rainbow Six: Siege. Ja wiem, to ekstremalne czepialstwo, ale mnie osobiście wyjątkowo razi, gdy wyszkoleni operatorzy najlepszych jednostek specjalnych podczas wymiany ognia szarpią się z tymi dźwigniami, zamiast wcisnąć ten pierdolony przycisk potrafiący w odpowiednich rękach skrócić czas przeładowania niemal dwukrotnie. Najpewniej chodzi o większą „efektowność”, wszak pociągnięcie za dźwignię przeładowania wygląda efektowniej i bardziej „bojowo” niż wciśnięcie jakiegoś małego, często niewidocznego dynksa. Okej, już się wyżaliłem.

No dobra, przypierdolić muszę się do jeszcze jednej rzeczy. Jeżeli pomijanie „bolt relase” było ektremalnym czepialstwem, tak opisany tu przypadek będzie czepialstwem gargantuicznym. Otóż mam na myśli… Zbyt dużą dokładność. Jeżeli pogracie w Escape Of Tarkov, Squad czy Insurgency, zapewne uderzy was niesamowita dokładność w kwestii odwzorowania działania broni czy piękne animacje przeładowania wszelkich modeli broni palnej.
I o ile Insurgency robi to jeszcze w miarę dobrze, bo „średnio-dynamicznie”, tak Squad czy EoT… Znowu się czepiam, ale ponownie wspomnę, że podczas walki liczą się każde sekundy. W „Squad” nasz bohater wyjmuje z broni pusty magazynek, wyjątkowo niespiesznie sięga po kolejny, pełny, ogląda go, powoli wkłada i dopiero zrzuca zamek. Wydaje mi się to trochę zbyt… Sterylne? Na strzelnicy takie zachowanie jest jak najbardziej poprawne i wskazane, ale jako żołnierz podczas walki, gdzie pociski świszczą wam obok głowy taka nieśpieszność wydaje wam się słuszna? I o ile Battlefield 3/4 czy Modern Warfare 2019 swoją dokładnością w odwzorowaniu broni raczej nie mają szans na konkurowanie z Tarkov czy Squad, tak dynamiczne przeładowania sprawiają lepsze wrażenie. Jasne, często są zbyt dynamiczne, ale w ogólnym rozrachunku jakoś bardziej to do mnie przemawia.

Oczywiście jest jeszcze wiele innych przykładów, jak mylenie przycisków zrzutu magazynka z bolt relase, błędy w animowaniu wyrzutu łusek, częste anachronizmy (pierwszy Black Ops na tym polu po prostu rozpierdala całą komkurnecję) czy inne takie pierdoły, ale tekst zrobił się za długi, zresztą i tak pewnie nikt do tego fragmentu go nie doczyta. Ale jeżeli chcecie, to mogę zrobić część drugą (tekst o Wietnamie też kiedyś się części drugiej doczeka), bo takich błędów czy przeinaczeń jest więcej niż wam się wydaje.

#20gierwykopka #grajwgrypieknycyganie #gry #konsole #komputery #technologia #callofduty #battlefield #bron

**Czym jest i jak działa 5G**…

**Czym jest i jak działa 5G** <– klik
Może w końcu co po niektórzy przestaną mylić technologię 5G z WiFi w pasmie 5GHz ( ͡º ͜ʖ͡º)

pokaż spoiler #nauka #5g #gruparatowaniapoziomu #technologia #lte #pem #foliarze #teoriespiskowe #lte #4g #3g #wifi

Dlaczego wiekszosc ludzi w…

Dlaczego wiekszosc ludzi w Polsce boi się rozmów wideo? 2020 a oni się boją twarz pokazać?
Tutaj chodzi mi zarówno w strefie personalnej jak biznesowej.
W #usa jest trend odwrotny wiekszosc wykonuje rozmowy wideo.
A ty jaką formę rozmowy preferujesz?
#polska #pytanie #rozowepaski #technologia

Nie uważacie że to trochę…

Nie uważacie że to trochę smutne że 50 lat po tym jak człowiek tuptał po innym obiekcie w kosmosie, dzisiaj gdy zaszła przez te lata taka rewolucja w technologii, podniecamy się tym że leci statek załogowy w kosmos? 50 kurwa lat, popatrzcie na inne branże, to jest trochę tak jakbyśmy sie dzisiaj jarali że ktoś zrobił radiostację czy wysłał meila XD
#kosmos #technologia #niepopularnaopinia #spacex

Przekazali rządowi listę…

Przekazali rządowi listę stron internetowych, których usunięcia oczekują

Rząd otrzymał czarną listę stron internetowych do ocenzurowania! Jeden z lobbystów na rzecz gigantów technologicznych wygadał się na Twitterze, że przekazał Ministerstwu Cyfryzacji listę stron internetowych, profili sieci społecznościowych oraz kanałów YouTube, które należy niezwłocznie ocenzurować!

#polska #technologia #internet #komputery #europa #acta #acta2 #stopacta2 #mikroreklama

Gwint gwintem, a co z…

Gwint gwintem, a co z fazowaniem?

W odcinku nr 104 jeden z Widzów zadał pytanie, jak ustalić rozmiar fazowania pod gwint, czy jest na to norma itd.
W tym odcinku staram się na to pytanie odpowiedzieć bardziej z logicznego punktu widzenia aniżeli podejścia stricte normowanego, z którym jak dotąd się nie spotkałem. Postanowiłem nagrać o tym materiał, ponieważ tak na dobrą sprawę nigdy osobiście nad tym tematem się nie zastanawiałem. Zwykle dobór faz tam gdzie to było potrzebne wybierałem tak, aby wykonywanie i użytkowanie gwintu było łatwe.

Zapraszam: [#128] Gwint – jaki rozmiar fazy? Próba odpowiedzi na pytanie Widza. Gwint 3D w SolidWorks

#inzynierprogramista #cad #solidworks #inventor #catia #nx #inzynieria #mechanika #studbaza #pracbaza #modelowanie3d #modelowanie #technologia #ciekawostki #tworczoscwlasna #nauka #hobby #gruparatowaniapoziomu

Spory samochód, który jeździ…

Spory samochód, który jeździ taniej i ekologicznej w ostatecznym rozrachunku niż elektryk? Toyota Prius w gazie! XD Change my mind! Spalanie w mieście 6,5, co przy obecnych cenach gazu daje jakieś 10 zł na 100 km XD przy jeździe autostradowej jest już znacznie gorzej, bo cena 100 km wzrasta do 12 zł XXXXXD Do tego legendarna niezawodność, spore walory użytkowe, za piękny nie jest to fakt, ale walić to. Szkoda tylko, że prius 2, którego można na luzie kupić za 20kzł, nie występuje w wersji plug in.

#oswiadczenie #samochody #motoryzacja #samochodyelektryczne #technologia #chemia #fizyka

Czytamy Naturę #63 |…

Czytamy Naturę #63 | Rotawirusy, drony i rury, czyli odcinek sponsorowany przez literkę „R” ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wprost: https://www.youtube.com/watch?v=UPkrB3_Oq_4
Znalezicho: https://www.wykop.pl/link/5519163/czytamy-nature-63-rotawirusy-drony-i-rury-odcinek-sponsorowany-przez-r/

W 63. odcinku „Czytamy Naturę” opowiadam o:

1) 00:46 dronach z systemem detekcji zderzeń zainspirowanym przez komary; #technologia #drony #biologia #owady

2) 06:32 pośrednich korzyściach ze szczepienia przeciwko rotawirusom; #medycyna #szczepienia

3) 16:30 antyrurach, czyli rurach, których ścianki wykonane są z cieczy magnetycznej.

Źródła:

1) Nakata, T., Phillips, N., Simões, P., Russell, I. J., Cheney, J. A., Walker, S. M., & Bomphrey, R. J. (2020). Aerodynamic imaging by mosquitoes inspires a surface detector for autonomous flying vehicles. Science, 368(6491), 634-637; https://doi.org/10.1126/science.aaz9634

2) Lewnard, J. A., Lo, N. C., Arinaminpathy, N., Frost, I., & Laxminarayan, R. (2020). Childhood vaccines and antibiotic use in low-and middle-income countries. Nature 581, 94–99(2020); https://doi.org/10.1038/s41586-020-2238-4

3) Dunne, P., Adachi, T., Dev, A. A., Sorrenti, A., Giacchetti, L., Bonnin, A., … & Hermans, T. M. (2020). Liquid flow and control without solid walls. Nature, 581(7806), 58-62; https://doi.org/10.1038/s41586-020-2254-4

#nauka #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #qualitycontent #conowegownejczer

W tej części kursu…

W tej części kursu programowania dla dzieci (oraz ich rodziców) zajmiemy się bardzo widowiskowym modułem, jakim jest pasek 30 diod RGB. Dzięki niemu możliwe jest tworzenie projektów, które świecą dosłownie na wszystkie kolory tęczy! Korzystanie z tego modułu będzie wymagało poznania nowych bloczków, które oczywiście omówimy na przykładowych programach. Więcej (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Kurs micro:bit – #7 – pasek kolorowych diod RGB

#forbot #elektronika #technologia #programowanie #majsterkowanie #nauka #ciekawostki

Czy Xbox One X ma sens jeżeli…

Czy Xbox One X ma sens jeżeli nie masz telewizora 4K?

I tak i nie, ale raczej tak. Dobra, do następnego razu, elo.

Nie no dobra, postaram się tą myśl trochę rozwinąć. Tak się składa, że stałem się posiadaczem One X jednocześnie nadal będąc w posiadaniu starego magnetowidu (czytaj: pierwszy xbox one), więc mogłem dokonać pewnych porównań, ale na początek odpowiedzmy sobie na pytanie zadane w tytule. Ma to sens, ALE.

Trzeba zastanowić się czy kupno One X w momencie gdy za pół roku będzie można kupić PS5 czy Series X ma sens. O ile jest to dobry moment na kupno PS4/PS4 Slim czy One/One S które obecnie są stosunkowo tanie, tak One X całkiem nieźle trzyma cenę, więc ujmę to tak. Jeżeli wasz stary One właśnie dokonał żywota lub czujecie, że zaraz dokona żywota, myślicie o konsoli nowej generacji na premierę a chcecie w coś przez te pół roku grać, to myślę, że być może warto One X rozważyć, ale nie wiem czy więcej sensu nie miałoby kupno używanej S-ki. Jeżeli jednak nie myślicie o kupnie PS5/XSX na premierę, bo chcecie poczekać aż stanieją (obstawiam, że XSX będzie startować z ceny na poziomie 2499, PS5 pewnie nieco drożej), kupno One X w tym momencie może być dobrym pomysłem, zważając na to, że przez jakiś czas gry będą wydawane na obie generacje. Warto zauważyć, że obecne podstawowe wersje konsol często nie dają sobie rady z grami wydawanymi w obrębie tej generacji, można więc się domyślać, że z grami na przyszłą generację będzie jeszcze gorzej. One X/ PS4 Pro posiadają odpowiedni zapas mocy żeby z tymi nowszymi grami sobie poradzić i bezstresowo w nie grać.
A to magiczne 4K? Nie wiem, bo nie mam takiego telewizora xD
Jestem pewny, że absolutną pełnię możliwości One X osiągnie po podłączeniu go do telewizora obsługującego 4K oraz HDR i właśnie w przypadku posiadania takiego telewizora kupno „iksa” ma najwięcej sensu.
Ale w mojej opinii, korzyści wynikające ze znacznie wyższej mocy One X są na tyle wyraźne, że nie potrzebny wam telewizor 4K żeby odnotować różnice i cieszyć się z płynniejszej oraz ładniejszej rozgrywki. Przynajmniej ja tak to widzę.
A co do tych różnic…

Myślę, że nie będzie stwierdzeniem zbyt odkrywczym, jeżeli napiszę, że gry na One X wyglądają po prostu ładniej. Zazwyczaj sprowadza się to wyższej ostrości i ładniejszych, żywych kolorów. I może wydawać się to niewiele, ale w niektórych produkcjach robi to naprawdę sporą różnicę.
Bardzo dobrym przykładem jest Shadow Of The Tomb Raider. Ostatnia (na razie) przygoda mojej ukochanej pani archeolog wygląda pięknie nawet na starym pudle (czytaj: pierwszym xboxie one), ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Gra w wielu miejscach po prostu jest… Nieostra. Obiekty w tle są nieostre, twarz Lary jest delikatnie rozmyta, błoto i zabrudzenia na ubraniach czy twarzy są bardzo rozmyte i tak dalej. Nie ma co się dziwić, wszak gdzieś trzeba było robić cięcia, aby gra w ogóle na starym pudle zadziałała. No i jak można się domyśleć, na XONE X wygląda po prostu dużo ładniej i ostrzej. Różnice robi też znacznie żywsza kolorystyka. Nie wiem, może po prostu jestem zachwycony nową konsolą i pewne rzeczy sobie dopisuję, ale odnoszę wrażenie, że gra docelowo opracowywana na One X a później „downgrade’owana” na potrzeby One/One S. Podobne wrażenie odniosłem przy okazji Battlefielda V, ale czy to prawda? Nie wiem i w sumie to się nie domyślam.

O ile grafika to odczucia raczej subiektywne i pewnie każdy spojrzy na tą kwestię nieco inaczej, tak niemal nie da się przeoczyć wzrostu płynności. I znów, nie ma się co dziwić, wszak One X jest naprawdę mocnym sprzętem i co najważniejsze, nie tylko na papierze, ale dla rozjaśnienia sytuacji podam wam pewien przykład. Mianowicie, morderca konsol znany też pod nazwą „Control”.
Na podstawowych wersjach PS4 i XONE gra… Słowo „działała” może użyte być nieco na wyrost, bo… Ledwo działa. Najczęściej w 28 – 29 klatkach, często zaliczając spadki nawet do 10 – 8. Zapewne winne są zarówno słabe konsole jak i kiepska optymalizacja, ale… Na One X tego nie ma, gra trzyma stabline 30 ramek a do tego wygląda ślicznie. Zapewne zdarzają się drobne spadki do 29 – 28, ale ja takowych nie odnotowałem. Podobna sytuacja ma miejsce w Star Wars: Jedi Fallen Order. Na podstawowej konsoli gra wyglądała średnio i działała średnio. Na One X wygląda lepiej, ale co najważniejsze, działa znacznie lepiej, gdyż tu także gra trzyma stabilne 30 klatek (gdzie na starym pudle zdarzały się spadki do 20 – 15). No generalnie niemal każda gra która na starszym One działa średnio, tu działa bardzo dobrze jednoczenie wyglądając lepiej. Need For Speed: Heat, Battlefield V, Mortal Kombat 11, Spyro: Reignited Trilogy i tak dalej.
Wszystkie xboxowe Exclusive’y jak Gears 5 czy Sea Of Theives wyglądają i działają znacznie lepiej. Zazwyczaj mamy do wyboru „brzydsze 60 klatek” lub „ładniejsze 30 klatek”. Dosyć często gram w Forzę Horizon 4, więc graficzne różnice względem magnetowidu zauważyłem niemalże natychmiast.
Jednak co równie ważne, te 60 klatek to faktycznie stałe 60 klatek, bez żadnych większych spadków a „ładniejsze” 30 klatek, to również całkowicie stabilne 30 klatek w towarzystwie znacznie podbitej oprawy graficznej. Warto wspomnieć, że takie ustawienia pojawiają się w kilku innych grach wspierających „Xbox One X Enhanced” jak we wspominanych Shadow Of The Tomb Raider czy Jedi Fallen Order.

Kilka słów poświęcić chciałbym jeszcze samej budowie i sferze „zewnętrznej” sprzętu.
Moja wersja to „Rush Gold” czyli gradient koloru złotego i szarego. To wyłącznie moje subiektywne odczucia, ale uważam, że ta edycja kolorystyczna wygląda prześlicznie, zdecydowanie ciekawiej i „żywiej” niż taka zwyczajna, czarna. Ale nawet ta nie ma się czego wstydzić, design jest minimalistyczny i według mnie jest to najładniejsza wersja One o ile nie najładniejszy xbox w ogóle, choć szkoda, że zrezygnowano z tego uroczego „kropkowanego” designu na froncie użytego w One S.
Konsola wykonana została w całości z czarnego matowego plastiku i bardzo kurwa dobrze, bo błyszczący plastik w pierwszym XONE potrafił się zarysować od pierdnięcia czy kaszlnięcia. Co jednak ważniejsze, wykonana jest znacznie lepiej. Pierwszy Xbox One po jakimś czasie użytkowania łapie sporo luzów i trzeszczy jak deska rozdzielcza w Astrze G, X jest bardzo zwarty i sztywny.
W porównaniu do magnetowidu, One X wygląda jak 3-drzwiowe Pajero II przy 5-drzwiowym Pajero II. W porównaniu do One S, X jest nieco szerszy i głębszy, ale niższy i sporo cięższy (o kilogram). Mi to nie przeszkadza, bo nigdzie go nie przenoszę, ale warto o tym wspomnieć.

Dla użytkowników One S to nie nowość, ale dla mnie, jako dotychczasowego użytkownika starego pudła, niewiarygodną wygodą jest brak cegły (czytaj: zewnętrznego zasilacza). Nareszcie mogę przesunąć telewizor nieco do tyłu, wcześniej nie mogłem tego uczynić, bo ten pieprzony klocek stał za telewizorem i zajmował zbyt wiele miejsca (choć może nie aż tyle co ten betonowy blok z Xboxa 360).
Co jest dla mnie niemal niewiarygodne, mimo braku zewnętrznego zasilacza One X chodzi znacznie ciszej. Nadmienić trzeba, że pierwszy Xbox One działał całkiem cicho, szczególnie na tle pierwszego PS4, ale przy dużym stopniu nagrzania lub wymagającej graficznie grze, wentylatory starego One potrafiły na kilka sekund niewiarygodnie głosno zahuczeć często przyprawiając swojego użytkownika o palpitacje serca. W One X tego nie ma, konsola jest zupełnie bezgłośna, nawet przy odpalaniu kilku różnych gier pod rząd. Po za oczywistym, nieco głośniejszym dźwiękiem odczytu płyty przy jej włożeniu do napędu, jak na razie nie odnotowałem żadnych, niekomfortowo głośnych dźwięków. Pewnym miernikiem głośności jest u mnie akwarium, a konkretnie działający filtr powietrza. Jeszcze ani razu One X nawet nie zbliżył się do choćby próby zagłuszenia filtru, co mojemu staremu XONE czy PS4 slim (które również posiadam) się zdarzało, nawet po czyszczeniu. Magia.

Nie wiem, dodałbym coś na koniec ale w sumie nie za bardzo wiem co. O, wiem. Gdy miałem 5 lat babcia poprosiła mnie o „wrzucenie szklanki” do zlewu. Potraktowałem to nieco zbyt dosłowne i pierdolnąłem szklanką do zlewu z drugiego końca kuchni. Jak możecie się domyślić, szklanka entuzjastycznie rozpieprzyła się na kawałeczki po całej kuchni, bo nie trafiłem. Gdybym trafił, to też by się rozpieprzyła, no ale jednak nie trafiłem. No, i to właśnie było zakończenie.

#20gierwykopka #gry #technologia #konsole #xboxone #grajwgrypieknycyganie